Również czasami przy reakcjach nerwicowych dochodzi do skurczu pochwy (pochwica). Spróbuj podchodzić do współżycia rozluźniona i bez nastawienia, iż każde zblizenie musi kończyć się pełnym stosunkiem. Długa gra. Cz, 16-09-2004 Forum: Zdrowie - Re: moja pochwa jest za wąska. Pierwsze skurcze porodowe mogą trwać kilkanaście sekund, później czas ich trwania będzie się wydłużał – do pół minuty, a w końcowej fazie nawet do dwóch minut. Przykładowo pierwsze skurcze mogą występować co 15 minut i trwać około 10 sekund. Po pewnym czasie możemy zaobserwować skurcze co pięć minut trwające 30 sekund. Pij dużo wody i innych zdrowych płynów, aby zapobiec odwodnieniu. Używaj zdrowych napojów sportowych z elektrolitami ( tu prosty przepis na naturalny napój izotoniczny) Unikaj alkoholu, kawy i napojów gazowanych, które mogą zwiększyć ryzyko skurczu. Gdy wystąpi skurcz, masuj obolały mięsień rękami przez około 15 minut. Jestem osobą, która źle znosi ciążę. Mam mnóstwo obaw i lęków. Od pewnego czasu mam twardnienia macicy, biorę fenoterol 4x4.Szyjka nie skraca się, jest zamknięta. Co zrobić na skurcze w palcach? Prostym sposobem na bolesny skurcz stopy jest stanięcie na palcach. W ten sposób można rozciągnąć przykurczone mięśnie. Podobny efekt uzyskamy łapiąc ręką stopę od strony palców i przyciągając ją do siebie. Można przy tym poruszać palcami i delikatnie masować stopę. Co pić na skurcze mięśni? Vay Tiền Trả Góp 24 Tháng. kasiagio no to jasne!! trzymamy kciuki!! Odpowiedz mysia u mnie to trzeci miesiąc staranek i testuje za tydzień Odpowiedz nie rozklejać mi się kobity bo ja dziś dobrym humorem będę zarażać! wczoraj bym gryzła ale już dziś duuużo lepiej!! dziewuszki tylko myslęsobie ze zaczynamy nie na temat... kochamslonko jest nas więcej na kawce i herbatce choś do nas :D bo tu moderator nas przepędzi Odpowiedz kasiagio napisał(a):mysia ale nie wiesz ile to pomaga jak się ma kogo zapytac jak to będzie choć to nie to samo trzeba to przeżyć :o prawda....czuje sie teraz o wiele pewniej.... Odpowiedz ale co kasiagio? za co kciuki? testujesz czy jak bo nie wiem?? kochamslonko no a za komplement dziękujemy, ważne ze się dobrze czujesz z nami i masz zkim pogadać ;) Odpowiedz kasiagio napisał(a):ja się znowu poryczałam nie wiem co się dzieje jakąś przewrażliwiona jestem bo tu się nowe życie na świat pcha!! :) no jak sobie wyobrażam moje Małe kochanie jak już je będę mogła na rączki wziąć :) już mu tam do brzuszka szeptałem, że calutkiego go wycałuję :D cicho bo ja też zaraz będę ryczeć :) Odpowiedz mysia ale nie wiesz ile to pomaga jak się ma kogo zapytac jak to będzie choć to nie to samo trzeba to przeżyć ja dzisiaj juz raz się poryczałam jak dziewczyny mi napisały że kciuki za mnie trzymają no i teraz jak zobaczyłam że jestesmy niezastąpione coś się dzieję we mnie czy mi sie zdaję :o Odpowiedz haha :) mysia:), może akurat byś zdążyła :P kasiagio, ja też się lubię porozklejać :D Odpowiedz czuję się jakbyśmy już poród odbierały!!!!!! dobrze że jest mama blisko to i ja spokojniejsz bo już chciałam jechać do ciebie :D trochę bym spod warszawy jechała ale co tam! kasiagio napisał(a):ja się znowu poryczałam nie wiem co się dzieje jakąś przewrażliwiona jestem bo tu się nowe życie na świat pcha!! Odpowiedz A to dobrze że nie jesteś sama :) ale ja się znowu poryczałam nie wiem co się dzieje jakąś przewrażliwiona jestem Odpowiedz kochamsłonko oby zdrowe! nie stresuj się! tak to jest i chcemy i się boimy! maleństwo też już chce a sie boi pewnie! nie funduj mu stresów ..ja się za bardzo stresowałam... Odpowiedz mama pracuje 600metrow od mojego mieszkania wiec będę dzwonić jak coś Odpowiedz mysia tu masz rację mnie wyrzucili na salę przez nie wiem ile godzin bo to pierwsze dziecko i potrzeba czasu gdyby nie taka super starej daty położna to bóg wie co by ze mną było miałam już 10 cm rozwarcia :o Odpowiedz kasiagio, mysia:), jesteście niezastąpione :) jak to dobrze, że znalazłam to forum :) bo ja to całkiem jestem zielona.... Odpowiedz zgadzam się z kasiagio odpoczywaj! jesteś sama czy masz kogoś w razie czego pod ręką?? Odpowiedz :) ja już tak bardzo bym chciała moje Maleństwo, że mam wielka nadzieje, ze to już a z drugiej strony boje sie jak cholera...nie tylko porodu ale też żeby zdrowiutki był mój Skarbek...masakra jakie mam mieszne uczucia....chyba sie herbaty napije :P Odpowiedz co do ginków to oni czasami myuślą że jak pierwszy raz się rodzi to od razu panujemy! za to oni rutyniarze! wrrrrrrr Odpowiedz kochamsłonko teraz połóż się i odpoczywaj ja wiem co to znaczy przy pierwszym dziecku łatwo mówić nie stresuj sie ale to trudno wychodzi odpoczywaj Odpowiedz kocham słonko karygodne! nie ma czas tylko musi mieć czas! to jego obowiązke sprawdzić! no i najpierw do ginka skoro szpital beee a później transporcik ewentualnie to wybranego i rodzinkę na nogi postaw zeby byli w gotowości! a jeśli do 20 będziesz czuła ze coś bardziej się rozwija z bólami to grzej do szpitala! Odpowiedz umowilam sie na stresuje mnie ten typ :P mysia:), masz racje Odpowiedz kochamsłonko spokojnie zadzwoń do ginka lub przychodni czy mają ktg, w szpitalu zrobia na pewno z tym że u nas odpłatnie jeśli przed terminem czy jakoś tak ale to nie jest przecież istotne! i spokojnie jedź i sprawdź lepiej być spokojną niź siedzieć w bólach i myśleć czy to już! Odpowiedz kurcze jest taki jeden szpital ale jak mnie juz zostawia?? (nie daj boże) a wszyscy mi odradzają by tam rodzic. Zadzwonię do ginka i pojadę dzisiaj prywatnie...mam nadzieję, że ma jeszcze czas dzisiaj. Odpowiedz Ale ten szpital to trochę daleko popieram mysie lepiej to sprawdzić Odpowiedz a bliżej nie masz szpitala z ktg lub lekarza na kontrol? j abym nie czekała, lepiej sprawdzić DASZ RADĘ I BĘDZIE DOBRZE! Odpowiedz mysia ja szłam na poród całkiem nieswiadoma wiedziałam że będzie boleć ale mówiłam sobie że poboli ale urodzę niuńkę zobacze i juz o wszystkim zapomnę niestety rodziłam moją córcię dwa razy raz naturalnie i nie dałaby rady wyjść i potem cc mi robili no i jest kochamslonko trzy głębokie wdechy i uspokuj się nie wolno się denerwować Odpowiedz bo ja to w szpitalu byłam na ktg a zostawili tylko dlatego ze przenoszona, bóle jak bóle, kręgosłup łupał ze nie wiem co! ale ja się nie skapłam bo pierwszy poród to się nie wie co i jak, dopiero jka mnie zbadali i rozwarcie na 7 było to się doszło do mnie że rodzę, nie odeszły mi wody i nic z brzuchem nie działo się, każda inaczej więc moim zdaniem to lepiej zrobić falstart... Odpowiedz chce rodzic dość daleko...tak z godzina jazdy...a co do kobiet bohaterek to mam teraz to samo odczucie i też boję się czy dam radę... Martwi mnie tylko, że jeszcze tyle dni do terminu a ja mam już takie objawy...to chyba nie dobrze Odpowiedz kasiagio e tam!b teraz to ja już się tylko usmiecham do wspomnień :D ja to się zawsze zastanawiałam przed porodem, bo cała w strachu na to co mnie czeka ..jak ja dam radę? i jeszcze podziwiałam inne kobiety co miały za sobą poród i decyduję się na drugą dzidzię, bohaterki ! a teraz sama myślę o drugim dziecku :D kochamslonko daleko masz do szpitala? Odpowiedz mówicie?? To ja już sama nie wiem...może dzisiaj do niego jechać? mnie krzyż właściwie wcale nie boli tylko miednica baaaardzo...pod brzuchem zwłąszcza Odpowiedz Oj bolała bolało jak sobie przypomne to aż ciarki przechodzą Odpowiedz kochamsłonko ciekawe czy do piątku wytrzymasz 2w1 no ja krzyżowe miałam i bolały mocno... Odpowiedz kasiagio, dziękuje za rady :) bo niestety u siebie nie mam z kim pogadać...moja mama mówi ze już nie pamięta a te znajome co rodziły niedawno to tylko znajome wiec o takich sprawach ciężko z nimi gadać :) a niestety padło na mnie by przecierac szlaki w rodzinie :) Odpowiedz kochamsłonko dobrze że zadzwoniłaś a jeżeli chodzi o kręgosłup to ból powinien ustąpić jak się położysz jak nie to nie jest to ból kręgosłupa to juz bóle krzyżowe ale może nie jest tak żle Odpowiedz Noooo to cool :D to ja mam dokładnie takie objawy...właśnie dzwoniłam do ginka...jadę w piątek będziemy robić USG i KTG :D już się doczekać nie mogę :D Odpowiedz kochamsłonko bóle krzyża one są takie rozrywające boli w sumie cały dół nie umiem tego dobrze wytłumaczyć ale dlaczego nie idziesz z tymi bólami do twojego ginka może dzidzia się już prosi na ten światek A rzy bulach przepowiadających ja przynajmniej nie miałam bóli krzyrza tylko lekki bół brzucha nawet nie jak na @ i brzuch ni twardniał ale to jakoś tydzien przed porodem zaczęło się dziać Odpowiedz Laseczki mało piszecie o tym czy towarzyszyły temu bóle krzyża? Bo ja mam już takie bóle jak miesiączkowe...cholernie mocne od tygodnia i bóle miednicy....ale bardziej boli mnie cały kręgosłup niż krzyż :| i już nie wiem bo do terminu jeszcze jakieś 3 tyg. Odpowiedz ja mialam lekkie bole jak miesiaczkowe dobe przed porodem, a potem kilka godzin przed sie nasilily i byly regularne, pojechalismy do szpitala o polnocy, mala przyszla na swiat w nocy :D szybko i na temat Odpowiedz wiem napisał(a):rodziłam po masażach szyjki, kroplówkach i straszeniu mnie cesarką, było uroczo dla mnie cesarka to było wybawienie, główka do połowy widoczna stanęła w miejscu! heh ale sie działo... kochamslonka witamy! czekamy na relacje skurczowe..i nie tylko! :) kicia 83 chyba już w szpitalu... Odpowiedz Świetny temat :) no to teraz ja czekam wprawdzie miała już podobne objawy (typu twardnienie brzucha) ale to chyba jeszcze zbyt wcześnie bo termin mam dopiero za miesiąc lol Odpowiedz ja przy pierwszym porodzie nie mialam w ogole skurczy juz dostalam skurczy to po kilkunastu godzinach urodzil sie luca lol za to mialam przez jakis tydzien przed porodem przy drugim porodzie mialam przepowiadajace i to kilka dni z takie bole jakby porodowe, tylko ze po pewnym czasie zamiast narastac to przechodza Odpowiedz żądnych skurczy przepowiadających, te które za takie uważali w szpitalu okazały się po dobie jedynymi jakie mój organizm zamierzał mieć, więc rodziłam po masażach szyjki, kroplówkach i straszeniu mnie cesarką, było uroczo Odpowiedz czarnaaj napisał(a):ja amilam wywolany porod oksytocyna bo nie bylo przepowiadajacych skurczy ani zadnych i dwa tyg po terminie no ja nie wiem czym mi beda wywolywac ..... zobaczymy mysle tez zeby to nie bylo czasem przez cc... juz 3 dni po terminie ...moze maly nie umie sie ulozycz nio ale z badan wynika ze jest dobrze , moja mama miala cc bo miala zle ulozone dziecko tzn mojego brata i pepowine do okola szyji ale ze mna miala latwy porod ....zobaczymy jak na razie uciekam lezec bo maly mnie wlasnie skopal i zeber nie czuje hehe Odpowiedz ja amilam wywolany porod oksytocyna bo nie bylo przepowiadajacych skurczy ani zadnych i dwa tyg po terminie Odpowiedz hej dziewczyny ...MARYSIA widze ze mamy podobna sytuacje ja juz 2 dni po terminie w piatek mam sie zglosic na ktg a w niedziele na 7 dni po terminie mam isc juz na oddzial sie polozyc i sie zobaczy czy skurcze przyjda czy wywolanie ..na wywolanie skurczy juz wszystko chyba robilam sprzatam jezdzae autem oczywiscie jako pasarzer po tych naszych polskich drogach z dziurami hehe a nawet juz z moim mezusiem ingerowalismy w luzku ale nic nie pomoglo ..mialam skurcze i to juz od 2 tygodni ale sa ta zawsze pojedyncze takie z nienacka i szybko ustaja ..... Odpowiedz Isza napisał(a): eeeeee jeszcze nie rodzisz a my 10 dni po terminie zgłosiliśmy się na kolejne ktg do szpitala, skurczy brak, ale lekarz zaproponował żebyśmy już zostali... po godzinie spędzonej na sali przedporodowej (chyba ze stresu) dostałam bóli krzyżowych a po badaniu okazało się że rozwarcie na 7 i już niedługo i szybko urodzę - to było ok godz 17 - później nie było tak łatwo i szybko jak przewidywał lekarz, Wojcio urodził się o cc :D Odpowiedz Jakoś nas naszło w nocy na czułości no i po, poczułam, że co jakiś czas czuje lekkie kłucie w podbrzuszu, więc mówię do miśka, że chyba mam skurcze to była w nocy. Misiek oczywiście podręcznik dla rodziców w dłonie, otwiera na odpowiedniej stronie, bierze zegarek i liczy. Skurcze pojawiały się co 3 minuty i trwały po 20 sekund- a misiek na to - eeeeee jeszcze nie rodzisz tu jest napisane, że jak skurcze pojawiaja się co 10 minut to czas najwyższy, żeby zgłosić się do szpitala. Chwilę trwało zanim zrozumiał, że ja mam już co 3 minuty i że zaraz będę rodzić. O wyjechaliśmy z domu a o Mati był na świecie. Same skurcze w domu i szpitalu nie były aż tak bolesne, dopiero godzinę przed się nasiliły i te już bardzo bolały. Odpowiedz poziomka napisał(a):EVI_ napisał(a): ale wiem ze niektore malo co czuja jakies skurcze, moja mama np caly dzien chodzila w skurczach, ale ciagle myslala ze to nie "to" wkoncu na wieczor poszla sama do szpitala bez torby sprawdzic czy wszystko ok a tam okazalo sie ze ma pelne rozwarcie i o malo co podczas badania nie urodzila lol no to ja własnie tak miałam, cały dzien regularne skurcze co 5 minut i byłam przekonana ze to jeszcze nie to bo napewno powinno bardziej boleć dopiero koło 18:00 zrobiły sie co ok 3 minuty i stały juz dosć dokuczliwe, na tyle dokuczliwe ze stwierdziłam ze jedziemy do szpitala bo chce sie przekonac czy cos sie moze posuwa do przodu, liczyłam ze moze juz bedzie ze 3cm rozwarcia i dostane znieczulenie no i okazalo sie ze rozwarcia jest 8cm i po pół godziny urodziłam dobrze ze pojechalismy do szpitala bo przeszło mi przez myśl żeby jeszcze obejrzec "Przyjaciół" i dopiero jechać, gdybysmy tak zrobili to by chyba mąż odbierał poród w aucie Babinko, ja tez sie nie moge doczekac Twojej dzidzi i życze takiego porodu jak ja mialam ja w prawdzie mam termin na 2 lipca, ale lekarz mowi ze juz w tym tygodniu powinno byc po wszystkim. skurcze mnie lapia kilka razy dziennie i w nocy, sa nieregularne, niektore sa slabe niektore, naprawde mocne, ale dla mnie do zniesienia. jak czytam niektore wasze przypadki tak jak ten to tez tak bym chciala. to moja druga ciąża a boje sie gorzej niz przy poprzedniej Odpowiedz u mnie byly dosc bolesne lecz nie czeste..teraz z biegiem czasu stwierdzam iz bole przepowiadajace niczym nie sa podobne do skurczy porodowych...gdyz bole mialam dosc klujace niz rozrywajace..wiec mysle ze nie maja nic z soba wspolnego :D Odpowiedz poziomka, dłuższa historia hi hi lol generalnie nie jesteśmy w najlepszych stosunkach, on jest teraz daleko w pracy i chciał żebym na niego czekała z porodem lol pojechaliśmy na KTG a tak skurczyki 98%... Kasica, a co cię tknęło żeby właśnie wtedy pojechać do szpitala, skoro brzuch już ci tak twardniał od jakiegoś czasu? Odpowiedz babinka napisał(a):ja to mam już chęć rodzić głównie żeby właśnie mężowi na złość zrobić choć wiem że dla małej ze względu na antybiotyki, które biorę, lepiej by było jeszcze poczekać ze 3 dni a czemu urodzenie dzidzi to bedzie zrobienie mężowi na złość? bo nie rozumiem Odpowiedz ja to mam już chęć rodzić głównie żeby właśnie mężowi na złość zrobić choć wiem że dla małej ze względu na antybiotyki, które biorę, lepiej by było jeszcze poczekać ze 3 dni Odpowiedz babinko ja wykorzystywalam meza, mylam podlogi, okna, po schodach latalam i poza zadyszka (i porzadkiem ) nic z tego nie bylo lol a rodzic zaczelam jak juz zwatpilam ze w ogole urodze lol Odpowiedz no widzisz Kasica lol bo my z Monią za mało mężów wykorzystujemy i dla tego tak nam to rodzenie wolno idzie Odpowiedz babinka napisał(a):dziękuje kochane, ja też już bym chętnie zobaczyła mojego szkraba a i za lekki poród się nie obrażę napewno bedzie lekki :) a pozatym ja jednak byłam pierwsza :P 8) Odpowiedz U mnie twardnienie brzucha od 20 tc, teraz tez juz od tygodnia, ale to bezbolesne. A skurcze przepowiadajce na jakies 3 tygodnie przed porodem, silne i juz coraz bardziej bolesne. kilka dni przed porodem skurcze nad ranem co 10 min i potem przeszlo. A dzien przed porodem czulam sie juz strasznie ciezko, ledwo chodzilam, spuchlam i skurcze mialam bardzo czesto, wieczorem juz regularnie co 40 minut, ale ja nadal myslalam ze to znow falszywy alram, dopiero nada ranem jak skurcze byly co 10-8 minut zadzwonilam do poloznej babinko ja tez sie nie moge doczekac twojego malenstwa :D Odpowiedz ja w dzień porodu mialam"twardnienie brzuszka" zresztą od kilkunastu dni tak miałam..pojechaliśmy na KTG a tak skurczyki 98%... porodowe a ja odczuwałam tylko stawianie brzucha... lol Odpowiedz dziękuje kochane, ja też już bym chętnie zobaczyła mojego szkraba a i za lekki poród się nie obrażę Odpowiedz EVI_ napisał(a): ale wiem ze niektore malo co czuja jakies skurcze, moja mama np caly dzien chodzila w skurczach, ale ciagle myslala ze to nie "to" wkoncu na wieczor poszla sama do szpitala bez torby sprawdzic czy wszystko ok a tam okazalo sie ze ma pelne rozwarcie i o malo co podczas badania nie urodzila lol no to ja własnie tak miałam, cały dzien regularne skurcze co 5 minut i byłam przekonana ze to jeszcze nie to bo napewno powinno bardziej boleć dopiero koło 18:00 zrobiły sie co ok 3 minuty i stały juz dosć dokuczliwe, na tyle dokuczliwe ze stwierdziłam ze jedziemy do szpitala bo chce sie przekonac czy cos sie moze posuwa do przodu, liczyłam ze moze juz bedzie ze 3cm rozwarcia i dostane znieczulenie no i okazalo sie ze rozwarcia jest 8cm i po pół godziny urodziłam dobrze ze pojechalismy do szpitala bo przeszło mi przez myśl żeby jeszcze obejrzec "Przyjaciół" i dopiero jechać, gdybysmy tak zrobili to by chyba mąż odbierał poród w aucie Babinko, ja tez sie nie moge doczekac Twojej dzidzi i życze takiego porodu jak ja mialam Odpowiedz Ja mialam twardnienia brzuszka i lekarz wlasnie mi powiedzial, ze to skurcze przedpowiadajace. Nie byly uporczywe ani bolesne. Babinko, doczekac sie nie moge Twojej wyczekanej dzidzi :) Odpowiedz ja mialam zaczely sie od ok 22 tygodnia, w 28 byly na tyle uporczywe - lapaly mnie po 20-scia razy dzinnie - nie bylo mowy zebym tego nie czula bo nie bylam wtedy w stanie chodzic ze musialam brac leki u mnie tez byly to twardnienia tyle ze takie dosyc bolesne, lapaly mnie nawet jak lezalam plackiem i nic nie robilam, czulam taki scisk ze wyprostowac sie nie moglam przez chwile za to w tej ciazy nic takiego mnie nie lapie :) a jak nadszedl "ten" dzien to tez zalapaly mnie twardnienia, z tym ze wogole nie puscily, bylam przez prawie 5 godzin w jednym wielkim twardym jak kamien brzuchu, do tego doszedl bol z krzyza taki promieniujacy do brzucha- pierwszy raz w zyciu, po 2 godzinach nie bylam w stanie juz stac i lezec normalnie, nie pomogla ani no-spa ani prysznic , pojechalam do szpitala i tam juz zostalam :) ale wiem ze niektore malo co czuja jakies skurcze, moja mama np caly dzien chodzila w skurczach, ale ciagle myslala ze to nie "to" wkoncu na wieczor poszla sama do szpitala bez torby sprawdzic czy wszystko ok a tam okazalo sie ze ma pelne rozwarcie i o malo co podczas badania nie urodzila lol Odpowiedz babinka tak jak napisała poziomka możesz ich nie czuć Odpowiedz dzięki za info. Ja jeszcze nic nie czuję tylko twardnienie brzucha, no ale piszecie że tych skurczy to wcale nie trzeba mieć, więc może i mnie ominą. Pytam bo lekarz powiedział, że urodzę w ciągu najbliższych dni, a jakoś zupełnie nie czuję się jakbym miała rodzić Odpowiedz a ja nie miałam żadnych fałszywych alarmów tylko pod koniec ciąży brzuch mi coraz częściej twardniał, nie wiązalo sie to raczej z bólem, chociaż czułam takie napięcie i siusiu mi sie wtedy chciało generalnie skurcze przepowiadające od tych właściwych różnią się tym że są nieregularne, prawdziwe skurcze są regularne, pojawiają sie coraz częściej, coraz dłużej trwa sam skurcz no i przybierają na sile jeśli coś zaczynasz odczuwać to możesz sobie wziąc nospe albo wypić kieliszek wina (albo albo ) i wskoczyć do wanny, jeśli to fałszywy alarm to powinno przejść a prawdziwe skurcze sie nasilą Odpowiedz skurcze przepowiadające są to takie które pojawiają się nagle, wygląda to jak by juz sie miało zaczynać , ale po pewnym czasie po prostu ustają i wszystko wraca do normy ja miałam kilka razy taki fałszywy alarm Odpowiedz ja nie pamietam abym czegoś takiego doświadczyła lol owszem pojawiały się twardnienia brzuszka,ale to chyba wszystko Odpowiedz ... Specjalista Szacuny 66 Napisanych postów 6280 Wiek 25 lat Na forum 8 lat Przeczytanych tematów 53732 Witam, problem mój jest taki: już jakieś pół roku dostaje bardzo bolesnych i długich skurczy mięśni. Przykładowo gdy zrobię trening nóg a potem trochę pospaceruje to wieczorem albo w nocy przy jakimś zgięciu nogi potrafi mnie złapać taki skurcz głowy przyśrodkowej mięśnia czworoglowego uda że aż muszę 20 min leżeć z lodem żeby w ogóle ja wyprostować. Ale z górą też mam problem, bo kilka godzin po treningu góry jak opieram się o coś ręką to dostaje skurcz tricepsu albo klatki piersiowej. Miewam też skurcze najszerszych, szczęki, dwugłowych i mięśni brzucha. Nie ukrywam że to dość duży i bolesny problem. Planuję teraz zbadać krew, profil lipidowy i wszystkie elektrolity bo nawet gdy suplementowalem magnez w postaci asparaginianu w dużych dawkach nic nie dawało. Ktoś ma pomysł co z tym zrobić? Uwaga, moje wypowiedzi zawierają dozę ironii i proszę nie brać ich na poważnie, ponieważ nie odpowiadam za krzywdy moralne. They see me rollin... They hatin... Ekspert SFD Pochwały Postów 686 Wiek 32 Na forum 11 Płeć Mężczyzna Przeczytanych tematów 13120 Wyjątkowo przepyszny zestaw! Zgarnij 3X NUTLOVE 500 w MEGA niskiej cenie! KUP TERAZ ... Ekspert Szacuny 2108 Napisanych postów 49893 Wiek 35 lat Na forum 17 lat Przeczytanych tematów 492546 bebolekWitam, problem mój potrafi mnie złapać taki skurcz głowy przyśrodkowej mięśnia czworoglowego uda że aż muszę 20 min leżeć z lodem żeby w ogóle ja wyprostować. w przypadku skurczu czworogłowego to noga byłaby w wyproście właśnie bo za to odpowiada ten mięsień trzeba zrobić badania ( z jonogramem) ... krzykacz Moderator Ekspert Jest liderem w tym dziale Szacuny 20500 Napisanych postów 69861 Wiek 39 lat Na forum 19 lat Przeczytanych tematów 570764 Pełny jonogram + chlorki. Poza tym czy przyjmujesz stymulanty..? ... Specjalista Szacuny 66 Napisanych postów 6280 Wiek 25 lat Na forum 8 lat Przeczytanych tematów 53732 Pełne napięcie mięśnia wywołuje najgodszy skurcz, stąd np w przypadku czworoglowego utrzymuje kąt ok 90 stopni zgięcia w stawie kolanowym. Raz w nocy obudził mnie taki skurcz w czworoglowym ze kat 90 to byl jedyny jaki nie sprawial mi bolu, ani wyprost ani rozciagniecie nie bylo komfortowe. Tak przyjmuje stymulanty, tylko przedtreningowo. Kofeiny wychodzi ok 3 do 4 mg/kgmc. Zmieniony przez - bebolek w dniu 2018-02-17 22:40:11 Uwaga, moje wypowiedzi zawierają dozę ironii i proszę nie brać ich na poważnie, ponieważ nie odpowiadam za krzywdy moralne. They see me rollin... They hatin... ... Ekspert Szacuny 2108 Napisanych postów 49893 Wiek 35 lat Na forum 17 lat Przeczytanych tematów 492546 W takim przypadku warto byłoby ograniczyć mimo że nie przyjmujesz jej jakoś specjalnie dużo , zrób badania. #1 Hej, mam pytanie do mam, które miały wywoływane porody. Jestem w 40+5 w ktg nic, rozwarcia zero. Lekarz prowadzący przebywa na urlopie. Lekarz "zastępczy" uznał, że w piątek (41tc) jeżeli w ktg i badaniu nic się nie zmieni dostanę skierowanie do szpitala. Mam się zgłosić do niego w sobotę lub niedzielę. Tam dzień na obserwacji (co to znaczy?) Później decyzja lekarza na oddziale odnośnie wywołania porodu lub CC. Jak to się odbywa? Mogę prosić o przybliżenie tematu? Ile trwa wywoływanie? Czy faktycznie bardziej boli? Rozumiem, że jest to uznane za patologie ciąży i mąż zupełnie nie ma wstępu do szpitala i muszę rodzić sama? Dodatkowo czy 41tc skoro wyniki są w normie to nie za szybko na wywołanie? Z góry dziękuję za porady. reklama #2 Hej, mam pytanie do mam, które miały wywoływane porody. Jestem w 40+5 w ktg nic, rozwarcia zero. Lekarz prowadzący przebywa na urlopie. Lekarz "zastępczy" uznał, że w piątek (41tc) jeżeli w ktg i badaniu nic się nie zmieni dostanę skierowanie do szpitala. Mam się zgłosić do niego w sobotę lub niedzielę. Tam dzień na obserwacji (co to znaczy?) Później decyzja lekarza na oddziale odnośnie wywołania porodu lub CC. Jak to się odbywa? Mogę prosić o przybliżenie tematu? Ile trwa wywoływanie? Czy faktycznie bardziej boli? Rozumiem, że jest to uznane za patologie ciąży i mąż zupełnie nie ma wstępu do szpitala i muszę rodzić sama? Dodatkowo czy 41tc skoro wyniki są w normie to nie za szybko na wywołanie? Z góry dziękuję za porady. Ja miałam wywoływany poród. W poniedziałek zgłosiłam się na oddział i został mi założony cewnik Foleya miałam rozwarcie na 4 cm. We wtorek rano cewnik został wyjęty 6cm rozwarcia i podana oxytocyna. 10:55 urodziła się moja córka także, dla mnie był najgorszy ból przy oxy i. Bóle parte to była ulga [emoji6] #3 Ja miałam wywoływany poród. W poniedziałek zgłosiłam się na oddział i został mi założony cewnik Foleya miałam rozwarcie na 4 cm. We wtorek rano cewnik został wyjęty 6cm rozwarcia i podana oxytocyna. 10:55 urodziła się moja córka także, dla mnie był najgorszy ból przy oxy i. Bóle parte to była ulga [emoji6] Czy było to w sobie koronowirusa? Partner mógł być z Panią? #4 Ja 4 dni po terminie ,pojechałam na ktg, zostawili mnie ,była to niedziela , tez skurczy brak, rozdarcia brak , na drugi dzień, skurczy brak rozwarcie 2 cm, zalozyli mi balonik kolo 10 , o 18 wypadł, około 21 zaczęły się skurcze co 20 minut ,o 22 już co 5 minut, a po 70 min ,moja córka była na świecie #5 Czy było to w sobie koronowirusa? Partner mógł być z Panią? poszłam na oddział urodziłam. Niestety nie mógł być, nawet odwiedzin nie było. Ale miałam moment, że byłabym go zatłukła [emoji23] #6 Hej, mam pytanie do mam, które miały wywoływane porody. Jestem w 40+5 w ktg nic, rozwarcia zero. Lekarz prowadzący przebywa na urlopie. Lekarz "zastępczy" uznał, że w piątek (41tc) jeżeli w ktg i badaniu nic się nie zmieni dostanę skierowanie do szpitala. Mam się zgłosić do niego w sobotę lub niedzielę. Tam dzień na obserwacji (co to znaczy?) Później decyzja lekarza na oddziale odnośnie wywołania porodu lub CC. Jak to się odbywa? Mogę prosić o przybliżenie tematu? Ile trwa wywoływanie? Czy faktycznie bardziej boli? Rozumiem, że jest to uznane za patologie ciąży i mąż zupełnie nie ma wstępu do szpitala i muszę rodzić sama? Dodatkowo czy 41tc skoro wyniki są w normie to nie za szybko na wywołanie? Z góry dziękuję za porady. Ja tez po terminie i tez prawdopodobnie czeka mnie indukcja. A co do obecności partnera to zależy od szpitala. U mnie praktyka jest taka, ze leży się samej na patologii, ale jak przenoszą Cię na porodówkę to można zadzwonić po partnera i wpuszczają. Chyba, ze wypada CC to już parter nie wchodzi. Musisz się zorientować jak to będzie w Twoim szpitalu, bo z tego co wiem to praktyki są bardzo różne. #7 U mnie tydzień po terminie kładą na oddział. W moim przypadku przez 3 dni tylko obserwacja (przed weekendem), badania krwi, codziennie 3x bardzo długie ktg plus w nocy sprawdzanie pulsu malucha. Chyba 4dnia założyli mi cewnik, nie przyjemne ale nie bolało, niestety wypadł. Kolejnego dnia mieli mi założyć znowu ale nie zdążyli bo skurcze zaczęły się same. Aha i przez dwa ostatnie dni w szpitalu dostawałam czopki które miały na celu zwiększenie rozwarcia #8 U mnie tydzień po terminie kładą na oddział. W moim przypadku przez 3 dni tylko obserwacja (przed weekendem), badania krwi, codziennie 3x bardzo długie ktg plus w nocy sprawdzanie pulsu malucha. Chyba 4dnia założyli mi cewnik, nie przyjemne ale nie bolało, niestety wypadł. Kolejnego dnia mieli mi założyć znowu ale nie zdążyli bo skurcze zaczęły się same. Aha i przez dwa ostatnie dni w szpitalu dostawałam czopki które miały na celu zwiększenie rozwarcia Mi dziś ginekolog odmówił USG i badań kazał mi iść do szpitala bo jestem tydzień po porodzie. Ale mając zerowe rozwarcie nie kwalifikuje się nawet na balonik. Ktg bez skurczy czynności serca w normie. Więc nie wiem trochę po co mam leżeć na oddziale... Zajmować miejsce i się stresować. Dużo kobiet rodzi później. Poszukam lekarza który zrobi mi USG i USG przepływów jak będzie ok to Przeczekam weekend. I w poniedziałek się zgłoszę do szpitala. #9 Mi dziś ginekolog odmówił USG i badań kazał mi iść do szpitala bo jestem tydzień po porodzie. Ale mając zerowe rozwarcie nie kwalifikuje się nawet na balonik. Ktg bez skurczy czynności serca w normie. Więc nie wiem trochę po co mam leżeć na oddziale... Zajmować miejsce i się stresować. Dużo kobiet rodzi później. Poszukam lekarza który zrobi mi USG i USG przepływów jak będzie ok to Przeczekam weekend. I w poniedziałek się zgłoszę do szpitala. Głupie podejście, chyba lepiej być na oddziale pod stałą kontrolą? reklama Forum: Wszystko o porodzie Cześć dziewczyny, Zastanawia mnie jedna sprawa. Wszędzie czytam, że żeby jechać do szpitala trzeba zaczekć aż skurcze będą regularne co 5 lub 3 minuty. I zastanawiam się – bo takie częste skurcze to już chyba rozwinięta akcja porodowa – czy tak długo czekałyście zanim pojechałyście do szpitala – właśnie na takie regularne skurcze? I jak długo jeszcze po takich skurczach co 3 minuty się rodzi? Uff… mam nadzieję, że rozumiecie o co mi chodzi..:) Pozdrawiam, GUSIA2004 + Maleństwo Skurcze porodowe oznaczają rozpoczęcie akcji porodowej. Na początku przypominają skurcze przepowiadające, ale szybko zaczynają się od nich różnić. Wraz z postępem porodu pojawiają się coraz częściej i są coraz dłuższe. Podpowiadamy, jak rozpoznać skurcze porodowe, w jaki sposób je liczyć i kiedy jechać do szpitala. Skurcze porodowe są regularne, często bolesne i powodują skracanie się i rozwieranie szyjki macicy aż do średnicy ok. 10 cm. Raczej trudno pomylić je ze skurczami przepowiadającymi, choć na początku mogą być do nich podobne. Pierwsze skurcze porodowe występują co ok. 15-20 minut i trwają ok. 15-40 sekund każdy. Gdy staną się częstsze, trzeba jechać do szpitala. Spis treści: Co to są skurcze porodowe Jak rozpoznać skurcze porodowe Skurcze porodowe a przepowiadające Skurcze porodowe – kiedy jechać do szpitala Jak liczyć skurcze porodowe Co to są skurcze porodowe? Skurcze porodowe to skurcze macicy, którym początkowo towarzyszą zmiany w wyglądzie szyjki macicy – ulega ona skróceniu i rozwarciu, otwierając przed dzieckiem drogę na świat. Gdy rozwarcie osiągnie maksimum, rozpoczynają się skurcze porodowe parte, czyli takie, których celem jest wypchnięcie dziecka z wnętrza macicy. Skurczom porodowym, które wpływają na szyjkę macicy, towarzyszą objawy, które kobiety opisują jako nasilone dolegliwości podobne do objawów towarzyszących menstruacji: są to bóle podbrzusza i rozległe bóle krzyża. Skurcze porodowe zaczynają się na szczycie macicy (dno macicy) i rozprzestrzeniają się w kierunku jej dolnych części. Po skurczu mięśnie ulegają częściowej relaksacji, ale po każdym skurczu stają się nieco krótsze, co skutkuje tzw. zgładzeniem szyjki macicy i jej rozwarciem. Skurcze porodowe nie zanikają i nie ustępują aż do zakończenia porodu. To odróżnia je od skurczów przepowiadających. Jeśli skurcze porodowe się rozpoczną, nasilają się, stają coraz częstsze, a w końcu przechodzą w skurcze parte. Podczas samego porodu mogą na chwilę ustać, wydaje się, że zanikają lub całkowicie ustąpiły. Zwykle to tylko jednak przerwa na odpoczynek, którego potrzebuje mięsień macicy. Gdy otrzyma z krwi kolejną dawkę glukozy, ponownie podejmie akcję skurczową. Jak rozpoznać skurcze porodowe? Skurcze porodowe są regularne. To ich najważniejsza cecha. Gdy się pojawią, nie ustępują np. pod wpływem zmiany pozycji ciała (tak dzieje się w przypadku skurczów przepowiadających). Gdy zorientujesz się, że masz skurcze porodowe, nie będziesz miała wątpliwości, że zaczyna się poród. Objawy skurczów porodowych: pojawiają się co 15-20 minut są dość łagodne są regularne stają się coraz częstsze i coraz silniejsze nie ustępują nie słabną po zmianie pozycji. Umiejscowienie skurczów porodowych każda kobieta może opisywać nieco inaczej. Część rodzących odczuwa je wyłącznie w brzuchu, część wyłącznie w okolicy krzyżowej kręgosłupa. Bywa i tak, że ich umiejscowienie się zmienia – np. w wodzie ból lokalizuje się w okolicy krzyża, a poza nią – w okolicy brzusznej. Skurcze porodowe nie ustępują i mają ten sam rytm bez względu na to, czy kobieta stoi, chodzi, czy leży. Gdy zaczyna się poród, niektóre kobiety skarżą się także na ból ud. Dzieje się tak, gdy główka dziecka – wstawiona już do kanału rodnego – zaczyna uciskać nerwy. To szczególny rodzaj bólu, który trudno przeoczyć. Skurcze porodowe na KTG Skurcze macicy widoczne są na KTG. Urządzenie rejestruje zarówno skurcze przepowiadające, jak i porodowe, rysując je na papierze milimetrowym. Lekarz, oglądając zapis, widzi, czy skurcze występują regularnie, ile trwają i jakie jest ich nasilenie. KTG rejestruje też czynność serca dziecka. Jeden wykres (zwykle dolny) pokazuje czynność skurczową macicy, a drugi (górny) tętno płodu. Skurcze porodowe na KTG są widoczne jako regularnie pojawiające się fale czy górki. Ich siła, czyli wysokość fali, z czasem wzrasta. Skurcze przepowiadające są nieregularne, czas ich trwania nie wydłuża się, ich siła nie wzrasta. Siłę skurczu na KTG oznacza się w skali procentowej – im wyższy procent (im silniejszy skurcz), tym wyższa „górka” na wykresie. Częstotliwość skurczów określa się, patrząc na czas, jaki mija między początkami (lub szczytami) kolejnych skurczów. Badanie KTG trwa zwykle nie mniej niż 30 minut i właśnie na tej przestrzeni czasu lekarz czy położna ocenia częstość i siłę skurczów, a także widzi, jak reaguje na nie serce dziecka. Skurcze porodowe a przepowiadające Wyliczony termin porodu to jedynie data przybliżona. Równie dobrze można urodzić dwa tygodnie wcześniej lub później – mieści się to w granicach normy i nie oznacza, że „coś idzie nie tak”. Dlatego warto wiedzieć, jak rozpoznać skurcze porodowe i odróżnić je od skurczów przepowiadających. Skurcze przepowiadające (fałszywy alarm): skurcze nieregularne; sporadyczne skurcze o różnym natężeniu – raz mocne, raz słabe; skurcze ustępują lub stają się rzadsze przy zmianie pozycji; brak śluzowej lub krwawej wydzieliny; bolesność odczuwa się głównie na środku brzucha i w pachwinach. Skurcze porodowe (prawdziwy poród): skurcze regularne, coraz częstsze: co 10, 8, a potem co 5 minut; skurcze są coraz mocniejsze; skurcze nie słabną pod wpływem chodzenia lub leżenia; skurczom towarzyszy krwawy śluz z pochwy; ból jest odczuwany w dole brzucha, skąd promieniuje na cały brzuch i dolną część pleców. Skurcze porodowe – kiedy jechać do szpitala? Lekarze zalecają, żeby jechać do szpitala, gdy w pierwszej ciąży skurcze pojawiają się co 5-8 minut lub w drugiej ciąży występują co 10 minut i są regularne. Ale uwaga: jeśli droga do szpitala jest długa, warto wybrać się tam wcześniej. Dotyczy to zwłaszcza kobiet, które już rodziły – u nich poród może postępować szybciej. Do szpitala musisz się zgłosić nie tylko wtedy, gdy skurcze są regularne i pojawiają się często. Jedź tam także, gdy skurcze nie pojawiają się w równych odstępach czasu, ale są bardzo silne, gdy odeszły ci wody płodowe lub pojawiło się krwawienie lub źle się czujesz. Przed wyjazdem na porodówkę: często odwiedzaj toaletę – pełen pęcherz może utrudniać postęp porodu; odpoczywaj jak najwięcej, ale nie kładź się na plecach – ucisk brzucha na duże naczynia krwionośne może ograniczać przepływ krwi przez łożysko; weź ciepłą kąpiel – odpręży cię, złagodzi ból i rozwieje wątpliwości czy są to skurcze porodowe czy porodowe. Jak liczyć skurcze porodowe? Na początku skurcze porodowe pojawiają się co 15-20 minut. Z czasem przerwy między skurczami skracają się do 8 minut, później do 5. Zmienia się też czas trwania skurczu. Na początku każdy z nich odczuwany jest przez 15-40 sekund, potem skurcze stają się coraz dłuższe (40-90 sekund). Im skurcze są częstsze i dłuższe, tym mniej czasu zostało do przyjścia dziecka na świat. Dlatego częstotliwość skurczów porodowych jest ważną informacją, na podstawie której podejmuje się decyzję, czy czas już jechać do szpitala. Na pomiar trzeba przeznaczyć 30 minut. Jeśli skurcze pojawiają się regularnie i nie słabną przy zmianie pozycji, rzeczywiście nie jest to fałszywy alarm, ale początek akcji porodowej. Mierzy się czas między skurczami, ale też czas ich trwania. Aby określić, co ile występują skurcze, mierzy się je od początku pierwszego do początku kolejnego. Jeśli między nimi upływa 10 minut – skurcze są co 10 minut, jeśli mija 5 minut – skurcze są co 5 minut. Z kolei czas trwania skurczu to okres, jaki mija od początku do końca odczuwania skurczu. Każdy skurcz jest jak fala – łagodnie się zaczyna, później narasta, a na końcu odpuszcza. Jeśli od początku skurczu do momentu, gdy przestaje się go odczuwać, mija pół minuty, to znaczy, że skurcz trwał 40 sekund. Trafiając do szpitala, warto podać właśnie te informacje: np. skurcze są co 8 minut i trwają 40 sekund. Można też skorzystać ze specjalnych aplikacji – tzw. liczników skurczów. Po ich uruchomieniu sygnalizuje się każdy początek skurczu (wciska się start) i jego koniec (wciska się stop), a czasami zaznacza się też jego intensywność, np. słaby, umiarkowany, silny. Aplikacja na tej podstawie podaje częstotliwość skurczów, czas ich trwania oraz nasilenie i może sugerować, że czas jechać do szpitala. Zobacz też: Czy skurcze porodowe bolą? Jak bardzo będą cię bolały skurcze porodowe – test Pierwsza faza porodu – skurcze porodowe i nie tylko

skurcze co 20 minut forum