W przeciwieństwie do chudych świnek morskich, te świnki morskie rodzą się z włosami, które stopniowo tracą wraz z osiągnięciem dorosłości. Są bardzo czułymi i znajomymi zwierzętami. Musimy uważać i nie wystawiać go na bezpośrednie działanie słońca lub intensywnego zimna, ponieważ poprzednia świnka morska jest bardzo
Woda powinna być ciepła, płytka, a szampon dedykowany dla świnek morskich lub gryzoni. Świnki morskie długowłose mają większą tendencję do brudzenia się, dlatego mogą też częściej wymagać kąpieli. Jednak w miarę możliwości kąpmy zwierzaka jak najrzadziej, tak aby nie narazić delikatnej skóry na podrażnienia.
Podsumowanie. Agresja lękowa u psów to jeden z najczęstszych problemów behawioralnych zgłaszanych przez psich opiekunów. Jeśli nie masz wiedzy i doświadczenia w przeciwdziałaniu niej, zgłoś się do specjalisty. Możliwe, że zaproponuje ci m.in. takie metody terapii jak odwrażliwianie i przeciwwarunkowanie.
Podłoże z trocin działa bardzo dobrze na świnki morskie i pozwala im na szybką adaptację w klatce.'' Trociny - Nigdy! Pylą się, a pył powoduję zatkanie dróg oddechowych, zapalenie siatkówki oka, a zapachowe, np. Jabłkowe prowadzą czasami do krwotoków z nosa. Raz na trzy dni trociny, co tydzień wymienia się granulat/pellet
Długość życia świnki morskiej wynosi średnio 5-8 lat i zależy głównie od warunków życia, czyli w przypadku hodowli od opieki, jaka jest jej zapewniana, jak również rasy. Znana jest świnka morska, która dożyła ponad 14 lat. Świnka Snowball z Anglii została dzięki temu wpisana do Księgi rekordów Guinnessa.
Dịch Vụ Hỗ Trợ Vay Tiền Nhanh 1s. Niektórzy właściciele świnek morskich (kawii domowych) stają w pewnym momencie przed dylematem – kastrować czy nie kastrować swoje zwierzątko. Statystycznie u tego gatunku zabieg ten nie jest przeprowadzany często, czasem jednak występują wskazania do wykonania go. Jakie? KIEDY KASTROWAĆ SAMCA ŚWINKI MORSKIEJ (KAWII DOMOWEJ)? Istnieje kilka powodów, które skłaniają opiekunów do umówienia samczyka na taki zabieg. Oto najczęstsze z nich: Pomyłka sprzedawcy Ktoś chciał mieć dwie samiczki, albo dwa samczyki i takie zwierzątka zakupił. Niestety, po jakimś czasie okazało się, że chłopczyk jest dziewczynką, albo dziewczynka chłopcem i pojawił się problem, ponieważ w planach nie było domowej hodowli świnek. Niektórzy rozdzielają takie świnki i każda żyje w oddzielnej klatce, inni pozwalają im się rozmnażać, pozostali decydują się na kastrację. Świnki morskie są zwierzątkami stadnymi. Jeżeli nie planujemy rozrodu lepiej nie rozdzielać ich, lecz wykastrować samczyka. Za chwilę znów będą mogły razem zamieszkać bez ryzyka ciąży samiczki. Agresja Czasem dwa samce prowadzą ze sobą wojnę. Choć u świnek morskich bitwy nie mają tak ostrego przebiegu jak na przykład u królików, to niektórzy właściciele decydują się na kastrację bardziej agresywnego samca, aby zmniejszyć ryzyko konfliktów. Nie zawsze gwarantuje to sukces, jednak w niektórych przypadkach przynosi oczekiwany efekt. Choroby Przyczynami z powodu których lekarz weterynarii namawia właściciela świnki morskiej do kastracji samca, są choroby związane z męskim układem rozrodczym, np. – zmiany nowotworowe lub ropnie jąder, zmiany zapalne jąder, przepuklina mosznowa. Wówczas ze względów medycznych zabieg taki jest jak najbardziej wskazany. JAK WYGLĄDA ZABIEG? Po ogoleniu i zdezynfekowaniu skóry chirurg nacina mosznę, usuwa jądra (podwiązując uprzednio tętnicę jądrową i nasieniowód), zaszywa kanał pachwinowy a następnie linię cięcia. Zabieg nie jest mocno inwazyjny i świnka szybko wraca do zdrowia. Ważne jest, aby chirurg który operuje świnkę miał już za sobą podobne zabiegi. Cięcie wykonuje się w nieco innym miejscu niż u reszty gryzoni. Brak doświadczenia lekarza może procentować niemożnością odnalezienia jądra (świnka ma w okolicy jąder bardzo dużo tkanki tłuszczowej) lub nie usunięcia go w całości (a w konsekwencji zachowana płodności zwierzątka). Zdarza się też, że kanał pachwinowy nie zostanie zaszyty, czego konsekwencją może być późniejsza przepuklina. Ważne jest więc, aby zabieg przeprowadzał lekarz, który ma w tym doświadczenie. Świnki powinny być znieczulane przy użyciu narkozy wziewnej. CZEGO BOJĄ SIĘ WŁAŚCICIELE? Znieczulenie zawsze budzi obawy i wiąże się z pewnym ryzykiem. Nic dziwnego, że się Państwo tego obawiają. Jednak mając opracowane schematy znieczulania poszczególnych gatunków zwierząt, możemy to ryzyko zminimalizować. Dobrze dobrana dawka i rodzaj leku oraz odpowiednia opieka okołooperacyjna dają dużą szansę na bezproblemowe przeprowadzenie zabiegu. W naszej lecznicy świnki do takich operacji znieczulamy przy pomocy narkozy wziewnej. Jest to bardzo bezpieczne znieczulenie, rzadko dające powikłania (zwłaszcza u zdrowych zwierząt). Przed zabiegiem zawsze przeprowadzamy wizytę kontrolną z pełnym badaniem klinicznym oraz badaniami krwi. Takie postępowanie znacząco zmniejsza ryzyko związane z zabiegiem. JAK PRZYGOTOWAĆ ZWIERZĄTKO DO OPERACJI? Po pierwsze – NIE GŁODZIĆ!!! To jest świnka morska, a nie pies czy kot. Świnki nie umieją wymiotować – nie grozi im więc zachłyśnięcie się jedzeniem z żołądka po podaniu znieczulenia. Odradzamy tylko podawanie w okresie przedoperacyjnym nowych pokarmów oraz dużych ilości warzyw wzdymających (kalafior, kapusta, brukselka). Poza tym nie ma żadnych innych zaleceń, poza tymi, aby przynieść zwierzątko na czas do lecznicy i nie straszyć zabiegiem :) A PO ZABIEGU? Proszę pamiętać, że samiec po zabiegu kastracji pozostaje płodny jeszcze do 4 tygodni. Nie łączmy go więc z dziewczyną zbyt szybko, aby nie było potem jakiejś niespodzianki :) Tydzień po zabiegu zapraszamy zawsze opiekunów na wizytę kontrolną (wliczoną w cenę zabiegu), aby sprawdzić, czy wszystko ładnie się zagoiło. Autor: Lewandowska, Specjalista Chorób Zwierząt Futerkowych, autorka licznych publikacji naukowych dotyczących chorób zwierząt egzotycznych, konsultantka książek naukowych z dziedziny medycyny weterynaryjnej, lekarz praktyk z prawie 20 letnim stażem pracy związanym z leczeniem zajęczaków i gryzoni, kierownik Specjalistycznej Przychodni Weterynaryjnej dla Małych Ssaków – OAZA – Kraków
© vioma / Moja świnka morska potrafi gwizdać! Z pewnością każdy właściciel świnki morskiej zna dobrze brzmienie tych uroczych pogwizdów, które wydaje z siebie jego pupil, kiedy widzi wsypywany do jego miseczki pokarm lub jest głaskany po brzuszku. Co jednak świnka chce dokładnie przekazać człowiekowi, kiedy chrumka lub gwiżdże? Chrumkanie Świnki morskie nie są wprawdzie spokrewnione ze świniami domowymi, mimo to jednak potrafią chrumkać. Robią to na przykład wówczas, gdy chcą powitać zaufanego człowieka. Kłapanie zębami Jeśli świnka morska kłapie zębami, jest to znak ostrzegawczy lub sposób na okazanie swojej przewagi i próba zaimponowania. Sytuacją, w której możesz spotkać się z takim zachowaniem świnki, jest spotkanie starszej świnki z młodszą, która irytuje starszego osobnika natrętnymi próbami sprowokowania go do wspólnej zabawy. Kwiczenie Głośne kwiczenie świnki oznacza najczęściej skargę lub żądanie. Świnka kwiczy uporczywie na przykład wówczas, gdy domaga się jak najszybszego dostarczenia jej do klatki pysznej marchewki. Gwizdanie Ostry gwizd jest okrzykiem bólu lub tęsknoty, może także oznaczać lęk lub panikę. Ciche pogwizdywanie natomiast można interpretować jako powitanie. Mruczenie Mruczenie to głębokie, wibrujące warczenie, które ma służyć uspokojeniu się w stresującej sytuacji. Warczenie Samce dzikimi pomrukami chcą zwrócić na siebie uwagę samic. Gdy pomiędzy samicami dochodzi do sprzeczek, a akurat nie ma w pobliżu samca, samice także warczą na siebie nawzajem. Jeśli chcesz dowiedzieć się czegoś o mowie chomika, kliknij tutaj. Najczęściej polecane 1 min 140 Zrozumieć chomika Chomiki to wyjątkowo popularne małe zwierzęta domowe. Mamy dla Ciebie kilka wskazówek, jak można zrozumieć ich specyficzny język.
WaĹĽne informacje dla hodowcĂłw Popularne, puchate i urocze gryzonie – Ĺ›winki morskie, to jeden z ulubionych domowych towarzyszy czĹ‚owieka. Co jedzÄ… Ĺ›winki morskie? Czym nie naleĹĽy ich karmić? Jak dbać o maĹ‚e gryzonie, by byĹ‚y zdrowe i dĹ‚ugo ĹĽyĹ‚y? Na wszystkie pytania postaramy siÄ™ odpowiedzieć w dalszej części artykuĹ‚u. Ĺšwinki morskie – maĹ‚e gryzonie z dĹ‚ugÄ… historiÄ… Ĺšwinki morskie to niewielkie, bo osiÄ…gajÄ…ce 20 – 30 cm dĹ‚ugoĹ›ci, gryzonie z grupy ssakĂłw, zwane podrÄ™cznikowo kawiami domowymi. Ĺšwinki osiÄ…gajÄ… wagÄ™ od 1 do 2 kilogramĂłw. Pierwsze doniesienia na ich temat pochodzÄ… sprzed 3000 lat pne z terenĂłw dzisiejszego Peru i Chile. Udomowili je staroĹĽytni Inkowie, ktĂłrzy skĹ‚adali je w darach bogom oraz przygotowywali z nich posiĹ‚ki. Do dziĹ› w Ameryce PoĹ‚udniowej moĹĽna spotkać dania na bazie kawii. Do Europy Ĺ›winki morskie trafiĹ‚y w XVI wieku i od razu spotkaĹ‚y siÄ™ z ciepĹ‚ym przyjÄ™ciem. Ĺšwinki morskie w stanie dzikim tworzÄ… niewielkie, rodzinne stada skĹ‚adajÄ…ce siÄ™ z jednego samca i kilku samic. Ĺ»yjÄ… od czterech do oĹ›miu lat, a czasami dĹ‚uĹĽej. ZdjÄ™cie ilustracyjne / Adobe Stock / Rasy Ĺ›winek morskich Ĺšwinki morskie dzielÄ… siÄ™ krĂłtkowĹ‚ose i dĹ‚ugowĹ‚ose. Rozróżniamy wiele ich odmian: Peruwianka AbisyĹ„ska Skinny Teddy GĹ‚adkowĹ‚osa Sheltie Texel Cuy Rex Himalajska OdĹĽywianie Ĺ›winek morskich JadĹ‚ospis Ĺ›winek domowych moĹĽna okreĹ›lić jednym sĹ‚owem – wegaĹ„ski. Ĺšwinki morskie nie tylko odĹĽywiajÄ… siÄ™ wyłącznie roĹ›linami, one rĂłwnieĹĽ nie tolerujÄ… pokarmu na bazie nabiaĹ‚u czy mleka. PodstawÄ… ĹĽywienia Ĺ›winek morskich jest siano. Odpowiednio wysuszone, lecz nie przesuszone, z dodatkiem zielonych warzyw, niewielkiej iloĹ›ci zbóż i owocĂłw. IstotnÄ… informacjÄ… ĹĽywieniowÄ… jest sposĂłb podawania Ĺ›winkom pokarmu. Kawie domowe majÄ… bardzo dĹ‚ugi przewĂłd pokarmowy i nowy pokarm przesuwa wczeĹ›niej zjedzony. MoĹĽe siÄ™ wiÄ™c wydawać, ĹĽe Ĺ›winka bez przerwy je. Z tego powodu w klatce Ĺ›winek nie moĹĽe zabraknąć siana. Siano speĹ‚nia rĂłwnieĹĽ innÄ… funkcjÄ™. Pomaga Ĺ›cierać stale rosnÄ…ce zÄ™by Ĺ›winek. W tej czynnoĹ›ci pomogÄ… Ĺ›winkom rĂłwnieĹĽ wĹ‚oĹĽone do klatki gałązki drzew owocowych. Ĺšwinki oprĂłcz siana, powinny mieć staĹ‚y dostÄ™p do czystej wody. W okresie letnim warto dostarczyć maĹ‚ym gryzoniom Ĺ›wieĹĽÄ… trawÄ™ z łąki oraz zioĹ‚a i roĹ›liny ĹĽyjÄ…ce na Ĺ›wieĹĽym powietrzu. MoĹĽna wystawić wybieg dla Ĺ›winek na trawÄ™ w ciepĹ‚e dni, by same zadbaĹ‚y o swoje menu. Istotne jest, by zabezpieczyć je przed sĹ‚oĹ„cem i ochronić przed psami czy kotami. WaĹĽnÄ… informacjÄ… jest, by dostarczać Ĺ›winkom morskim witaminÄ™ C w diecie, gdyĹĽ, podobnie jak ludzie, nie potrafiÄ… jej same magazynować, a niezbÄ™dna jest im do prawidĹ‚owego rozwoju. Ĺšwietnym ĹşrĂłdĹ‚em witaminy C jest brukselka, pomaraĹ„cze, brokuĹ‚y, owoce dzikiej róży. NiedobĂłr witaminy C moĹĽe prowadzić do zaburzeĹ„ narzÄ…dĂłw ruchu i paraliĹĽu. Ĺšwinkom nie powinno siÄ™ podawać karmy przeznaczonej dla krĂłlikĂłw domowych, gdyĹĽ zawiera za duĹĽo biaĹ‚ka, a Ĺ‚upiny zbóż zalegajÄ… Ĺ›winkom miÄ™dzy zÄ™bami. Siano powinno być dobrej jakoĹ›ci, bez popioĹ‚u czy kurzu, by nie zapychaĹ‚ delikatnych nozdrzy Ĺ›winki morskiej i nie powodowaĹ‚ nieĹĽytĂłw ukĹ‚adu pokarmowego. Czego Ĺ›winki jeść nie mogÄ…? OprĂłcz produktĂłw pochodzÄ…cych od zwierzÄ…t i nabiaĹ‚u, Ĺ›winkom absolutnie powinno podawać fasoli, grochu. Zabronione sÄ… winogrona, ziemniaki, cebula, soki owocowe, grzyby, sĹ‚odycze i spleĹ›niaĹ‚e warzywa czy owoce. LiĹ›cie kapusty i saĹ‚aty rĂłwnieĹĽ mogÄ… być ciężkostrawne dla tych maĹ‚ych gryzoni. Co zatem mogÄ… jeść Ĺ›winki morskie? JadĹ‚ospis Ĺ›winek morskich PodstawÄ… ĹĽywienia Ĺ›winek morskich jest dobrej jakoĹ›ci siano. Ponadto dietÄ™ naleĹĽy urozmaicać o czyste i umyte warzywa takie jak: korzeĹ„ i liĹ›cie marchewki i pietruszki, paprykÄ™, ogĂłrki, seler, cykoriÄ™ i kukurydzÄ™. Owoce rĂłwnieĹĽ moĹĽna podawać, lecz najpierw w maĹ‚ych iloĹ›ciach, by zaobserwować, czy nie wystÄ™pujÄ… reakcje alergiczne i kĹ‚opoty pokarmowe. Warzywa i owoce czÄ™sto sÄ… pryskane preparatami konserwujÄ…cymi i owadobĂłjczymi. Dlatego niezmiernie waĹĽne jest, by przed podaniem ich Ĺ›winkom, dokĹ‚adnie je umyć. Z owocĂłw moĹĽna Ĺ›winkom podawać: arbuza, truskawki, jabĹ‚ko, kiwi, jagody, poziomki. WiÄ™ksze iloĹ›ci bananĂłw mogÄ… Ĺ›winkom zaszkodzić, podobnie jak rabarbar. Na rynku zoologicznym dostÄ™pne sÄ… gotowe karmy dla Ĺ›winek domowych, lecz naleĹĽy przestrzegać Ĺ›ciĹ›le dawkowania, gdyĹĽ maĹ‚e gryzonie nie znajÄ… umiaru w jedzeniu i mogĹ‚yby mieć kĹ‚opoty trawienne oraz nadwagÄ™. ————— Redakcja PrzejdĹş do nastÄ™pnej strony
Już wiemy, że świnka morska jest pupilem, którego najczęściej spotkamy w domu. Jednak do jej hodowli niezbędna jest znajomość jej nawyków i potrzeb. Sprawdź, jak wygląda codzienne życie świnki morskiej. Świnka morska to pupil goszczący bardzo często w naszych domach. Uwielbiają ją zarówno dorośli, jak i dzieci. Znajdziecie ją nie tylko w domach, ale również w szkołach i przedszkolach. Dlaczego akurat ten zwierzak? Zobaczcie, co świnka robi w ciągu dnia, a także jakie błędy hodowlane pojawiają się najczęściej wśród jej właścicieli. Świnka morska i jej ulubione zajęcia Zasadniczym celem życia każdej świnki morskiej jest spożywanie jedzenia, w szczególności ogórków, za które każdy prosiak bez wahania odda życie. O przysmakach będzie dalej, bo warto jeszcze wspomnieć, że świnki uwielbiają być głaskane i przytulane. Nie lubią tarmoszenia, ściskania, wyginania – dlatego nie nadają się dla dzieci poniżej 6-7 lat. Prosiaki z natury są bardzo łagodne i kochają przytulać się do czegoś miękkiego. Jeśli mamy jedną świnkę warto, aby miała w klatce przytulankę z polaru, albo gniazdko-legowisko z polaru, hamaczek. Świnki morskie bardzo lubią odpoczywać na rękach właściciela, na kolanach. Przybierają przy tym rozczulające pozy, nieraz powodując śmiech i chwytanie aparatu fotograficznego, aby uwiecznić rozkoszniaka. Jeśli chodzi o jedzenie…. Prosiaki jedzą bez końca. Wynika to z ich fizjologii – ich układ pokarmowy bez przerwy trawi, dlatego bardzo ważne jest szybkie reagowanie, gdy świnka przestanie jeść, wystarczą 2-3 dni bez jedzenia, aby zwierzę było nie do odratowania. Odżywiają się owocami, warzywami, świeżą trawą i sianem, które muszą mieć zawsze w klatce. Nie będę tutaj szczegółowo omawiać zasad opieki, gdyż jeśli będziecie szukać dokładnych instrukcji żywienia i hodowania świnek – zajrzyjcie po prostu na – najbardziej fachowa strona poświęcona świnkom morskim oraz na – forum miłośników świnek morskich. Muszę jednak lojalnie uprzedzić o tym, że świnki morskie, aby dostać jedzenie dosłownie „wyjdą ze skóry”. One kochają jeść. W związku z tym błyskawicznie uczą się rozpoznawania dźwięków poprzedzających pojawienie się jedzenia w klatce np. szelest torby, otwieranie lodówki, wchodzenie do kuchni. I kiedy są głodne, słysząc znajomy odgłos, podnoszą raban nie z tej ziemi – to znaczy kwiczą całym sobą oraz ostentacyjnie rzucają się zębami na kraty w klatce, w celu wywarcia presji na właścicielu. Moja obecna świnka morska uwielbia ogórki oraz świeżą trawę. Więc każde otwarcie lodówki to kwik i każde otwarcie drzwi wejściowych do domu lub zaszuranie nogami o wycieraczkę, to też kwik. Wielkość porcji, którą świnka potrafi spożyć, żeby za najdalej za 2 godziny znowu umierać z głodu, stanowi zagadkę medyczną. Podejrzewam od dawna, że żołądki moich prosiaków zaczynają się zaraz za ich uszami, a kończą przy tylnych łapach, gdyż inaczej jak wytłumaczyć fakt, że 990-gramowa świnka zjada na śniadanie 100-gramowy kawałek ogórka w ciągu 15 minut?! Jako ostatnie ulubione zajęcie świnki morskiej wymienię bieganie po wybiegu lub domu. Świnki należy trzymać w klatkach nie mniejszych niż 80x50 cm, ale dodatkowo trzeba im zapewnić ruch poza klatką – orientacyjnie godzinę dziennie. Większość właścicieli puszcza prosiaki po domu, oczywiście pod nadzorem, ale można także niewielkim kosztem nabyć składany, niski kojec i w nim puszczać zwierzę. Świnka morska jest ciekawska, dlatego lubi przeciskać się przez tunele, chować się pod pudełko, biegać wokół przeszkód. Gdy będzie miała tylko pustą, otwartą przestrzeń, najczęściej położy się, znudzona. Uwaga – świnki interesują się kablami i zwisającymi częściami domowych roślin, wybieg dla nich musi być wolny od niebezpieczeństw. Niektóre świnki same z siebie po kilkunastu tygodniach pobytu w domu załatwiają się wyłącznie do swojej klatki, inne niestety do końca swych dni będą siusiać i bobkować na podłogę, ale na wymienionych przeze mnie stronach internetowych znajdziecie mnóstwo praktycznych pomysłów na urządzenie wybiegu dla świnki tak, aby właściciel nie poniósł strat. Najpoważniejsze błędy właścicieli: Przeziębianie świnek morskich podczas wietrzenia pokoju – klatkę należy przykryć grubym kocem, chyba że mamy lato! Przeziębiona świnka szybko dostaje zapalenia płuc i jest nie do uratowania. Nadmierne karmienie ziarnami. Świnki nie są ziarnojadami, tymczasem każda z tańszych karm dla nich jako podstawowy składnik ma właśnie ziarna. Warto poczytać fachowe informacje, którą karmę kupować. Ziarna dla świnek są tym samym co dla ludzi jedzenie z fast foodów – nie zatrują się od razu, ale nie dostarczą im właściwych składników i utuczą. Nie interesowanie się świnką morską. Prosiak, aby był szczęśliwy musi mieć zapewnioną codzienną porcję głaskania, przytulania i „rozmowy” z właścicielem. Inaczej będzie dziki i znudzony. Trzymanie w małych klatkach i niewypuszczanie na wybieg. Powiedzmy, że w dużej klatce od biedy świnka wytrzyma bez wypuszczania na wybieganie, ale zgrozą wieje, gdy trzymamy prosiaka w klatce dla chomika i nie zapewniamy m ruchu. Skąd wziąć świnkę morską? Tylko w ostateczności ze zwykłego sklepu zoologicznego. Niestety w tych miejscach często sprzedawane są chore zwierzątka, zbyt wcześnie wzięte od matki (świnka powinna osiągnąć wagę 250-300 g zanim zostanie odłączona od matki co oznacza, że musi mieć mniej więcej 4 -5 tygodni), z grzybicą lub ukrytymi wadami. Potem takie zwierzę szybko zdycha, powodując rozpacz u dziecka. Najpewniejszym źródłem pozyskiwania świnek morskich są certyfikowane, profesjonalne hodowle znajdujące się pod kontrolą Stowarzyszenia Pomocy Świnkom Morskim, wtedy poniesiemy koszty od 100 do 300 zł za zwierzaka, ale będziemy mieć pewność, że jest zdrowe. Można też zaadoptować świnkę, za darmo otrzymać ją od wymienionego Towarzystwa, pod ich adresem internetowym znajdziecie zawsze aktualną listę świnek młodych lub starszych, gotowych do adopcji! Życzę wszystkim samych sukcesów hodowlanych!
Mamy w domu jednego zwierzaka, a chcemy mieć jeszcze drugiego? W przypadku połączenia kot plus świnka morska wiele zależy od charakteru naszych pupili. Nie jest to kombinacja, o której zazwyczaj się myśli, a jak już się pomyśli, to do głowy przychodzi jednak więcej wątpliwości niż przekonanie, że to dobry pomysł. Nie musimy jednak rezygnować z posiadania obu tych zwierzaków pod naszym dachem. Musimy tylko bardzo uważać i przede wszystkim sprawdzić, jak futrzaki się dogadują. W świecie zwierząt istnieją przykłady naprawdę cudownych i nieco oryginalnych przyjaźni, więc dlaczego nie miałoby się to wydarzyć również w naszym domu? Kot i świnka morska w domu: kto powinien zjawić się pierwszy? Choć może nam się to wydawać obojętne, w gruncie rzeczy duże znaczenie ma fakt, który zwierzak jako pierwszy zjawia się w domu. Dlaczego? Ponieważ ten pierwszy ma status tego, który rości sobie prawa do bycia ważniejszym na danym terenie, ma zatem wyższy status i oczekuje szacunku oraz posłuchu. Najlepiej zatem, aby pod naszym dachem jako pierwsza pojawiła się świnka morska, co znacząco podniesie jej rangę w oczach mruczka. Przecież nie podejmuje się walki z kimś, kto był w domu pierwszy i ma do niego w takim razie większe prawa, prawda? Wiele zwierzaków tak właśnie traktuje sytuację. Jeżeli dodatkowo świnka jest już spora, a my adoptujemy kociaka, może wręcz czuć posłuch lub traktować świnkę jako matkę albo starsze rodzeństwo. Bardzo możliwe, że kociak przyswoi sobie nawet nawyki świnki morskiej, np. podjadanie sianka dla gryzoni. Odwrotna sytuacja mogłaby wyglądać o wiele gorzej - zadomowiony mruczek, pełniący rolę pana na włościach, może bardzo nieprzychylnie patrzeć na nowego lokatora i postanowić „nauczyć” go posłuchu. Jeśli nie mamy zatem w domu jeszcze żadnego pupila, koniecznie zacznijmy od świnki morskiej. Oswajanie kota ze świnką morską Najważniejsza zasada brzmi - nigdy nie zostawiamy kota i świnki morskiej razem bez nadzoru, a już szczególnie na początku ich znajomości. Nie wiemy, co przyjdzie do głowy mruczkowi i wówczas tragedię mamy gotową. Świnka najbezpieczniejsza jest w klatce. Kiedy przedstawiamy ją futrzakowi, zadbajmy o to, aby klatka była zamknięta. Nie łudźmy się też, że samo ustawienie klatki na podwyższeniu zagwarantuje gryzoniowi bezpieczeństwo - mruczki są bardzo kreatywne, kiedy chcą dostać to, czego pragną. Najbezpieczniej będzie zostawiać świnkę morską w zamkniętej klatce i zamkniętym pokoju na czas naszej nieobecności w domu. Kiedy jednak w nim jesteśmy i możemy czuwać, warto dać się pupilom nieco poznać. Załóżmy na przykład kotu szelki lub obrożę i weźmy go na smycz, aby zawsze móc w porę zareagować. Wiele futrzaków wcale nie jest zrobić śwince krzywdy i nie przychodzi im do głowy, aby ją zjeść, ale mogą mieć ochotę się pobawić. Dla wielu świnek morskich taka zabawa to ogromny stres, bo nie wiedzą, czy jednak nie zostaną zjedzone. Dlatego zawsze bądźmy w pobliżu. Zdarza się też tak, że między mruczkiem i gryzoniem nawiąże się naprawdę cudowna przyjaźń i zechcą spędzać dużo czas na wspólnych zabawach albo przytulaniu się. Nigdy jednak nie zostawimy ich samych bez nadzoru, to zbyt niebezpieczne. ↓ KLATKA DLA ŚWINKI MORSKIEJ ↓ Wybieg dla świnki morskiej w domu, gdzie mieszka kot Nasza świnka morska potrzebuje codziennego ruchu. Nawet największa klatka to za mało. Musimy zorganizować dla zwierzaka wybieg i odgrodzić go od wszystkiego, co niebezpieczne. Warto wyłożyć taki teren jakimś przyjemnym, ale łatwym do uprania materiałem (świnki potrafią brudzić i załatwiać się w różnych miejscach). Zabierzmy też z wybiegu wszystkie drobne przedmioty, które mogą zostać połknięte, kable, trujące rośliny, zabezpieczmy też ostre kanty. Co robimy z mruczkiem? Jeśli zwierzaki bardzo dobrze się dogadują i świnka czuje się swobodnie w towarzystwie mruczka, jak najbardziej futrzak może jej towarzyszyć. Jeśli jednak jego obecność stresuje świnkę morską, poprośmy kogoś z domowników, aby zajął się w tym czasie pupilem albo zamknijmy go w oddzielnym pokoju. Pamiętajmy tylko, aby równo obdzielać miłością i troską oba zwierzaki, bo inaczej jedno z nich poczuje się odrzucone, tak samo jak w przypadku dzieci. Choć świnka i mruczek mają inne potrzeby i inaczej budują relację z właścicielem, potrzebują tyle samo naszej miłości, wspólnej zabawy i ochrony. Są teraz rodzeństwem, nawet jeśli mało utrzymującym ze sobą kontakt. Tekst: Magdalena Dolata Zdjęcie: © vvvita —
czego boją się świnki morskie